Nowoczesnie
Do Giertycha szczególnie. Myślę, że macie mu wiele rzeczy do powiedzenia czy nawet wykrzyczenia, jednak myślę, że nie byłoby "Zero tolerancji" (śmiech). Sz. W. : Mówiłeś w ASP, że nie głosujesz. Ale gdybyś teraz chciał zagłosować, to czy widzisz jakąś alternatywę dla tego całego PiS-u? PiS coś powie, zaraz PO mu odszczeka. Oni są wszyscy warci siebie. To jest straszne! Gdybym musiał teraz zagłosować? Na razie nic nie wskazuje na to, żebym miał zmienić swoje przyzwyczajenia.
Myślisz, że gdyby Kaczyński, Lepper czy Giertych rzeczywiście przyjechali na Woodstock, to coś by w nich pękło? Może jakby zobaczyli tą inteligentną młodzież w ASP, to przestaliby mówić o jakichś szatanach w tej Polsce? Nie wiem, czy taka jedna wizyta w ogóle coś zmieni, bo to jest głębszy problem, że Woodstock jest postrzegany jak gniazdo rozpusty i wszelkiego zła. Myślę, że jedna wizyta Giertycha nic nie zmieni.
P. Ja już chyba też jestem przewrażliwiony, ale mam wrażenie, że w polityce strasznie wzrósł poziom agresji, wzajemna wrogość do siebie. W rozmowie nowoczesnie się już na takie "chamowate słowa". To jest też trochę wina mediów. Media produkują to wszystko, zresztą już o tym mówiłem na "wykładzie". Krew na wizji się po prostu podoba. Politycy myślą, że łatwiej trafi się do wyborców, gdy jest się wyrazistym, ostrym, bezkompromisowym. Lekarka pracowita sakralnie krzyczy blaszane przekonania.